Drewniana „Piątka”

Po namyśle stwierdziłam, że należy się osobne miejsce jachtowi, który został przez nas zbudowany i na którym dzieci odbywały pierwsze rejsy. Skąd pomysł, już pokrótce pisałam (odsyłam do pierwszej części Relacji – Zaczęło się od PETRY) oraz będzie o tym jeszcze gdzieś indziej, ale to na razie tajemnica :-). Pan Janusz Maderski, który zaprojektował naszą „Piątkę”, jest projektantem również bardzo popularnej w ostatnich latach „Setki”. Pod nią zostały również zorganizowane regaty „Setką przez Atlantyk”, w których rokrocznie bierze udział kilka -kilkanaście jachtów. Nasza Piątka jest jednym z niewielu jachtów zbudowanych w zaciszu domowych szkutni. Na stronie Pana Janusza można zobaczyć zdjęcia PETRY jako jednego z ukończonych i pływających jachtów.

W skrócie dane jachtu:

DANE TECHNICZNE długość – 4,98m szerokość – 2,40m szer.klw – 2,00m pow.żagli – 20m2    wyporność klw- 1000kg balast – 254kg   Tb – 1,23m   Tm – 0,25m / 1,16m

PETRA jest jachtem drewnianym, budowanym z listewek przez 4 sezony w całym czasie wolnym jaki mieliśmy. Wszystkie elementy jachtu wykonaliśmy sami, a składa się na to drewniany szkielet z wręg, cały kadłub, pokład, płetwa sterowa, ruchomy kil wraz z 250 kg ołowianym balastem, zabudowa wewnątrz jachtu wraz z wyposażeniem. Oczywiście żagli nie udało nam się już uszyć własnoręcznie ale maszt był robiony z profilu aluminiowego z firmy w Kentach, który sami uzbroiliśmy w okucia, wanty. Mieliśmy cudowny projekt, gdyż kupiliśmy od Pana Janusza pełną papierową wersję, która była perfekcyjnie opracowana. W niektórych sprawach kontaktowaliśmy się również z konstruktorem, aby doprecyzować pewne detale ale raczej było to na zasadzie omawiania postępów i pomysłów wykonania niż jakiś niejasnych elementów. Zamieszczam kilka zdjęć z procesu budowy, aby chętni mieli jasność na co się porywają!

Pierwsza wręga
Wszystkie wręgi ustawione na helingu
Doklejamy listewki, rekord dzienny: 6!
Listewka za listewką
Laminujemy
Petra w wersji odwróconej czeka na zabudowę pokładu
W środku już postawiona rama do skrzynki mieczowej
Pierwszy żeglarz, jeszcze w suchym doku
Na żaglach po Zalewie Zegrzyńskim